10 symboli polskości, czyli co czyni z Ciebie prawdziwego patriotę

cebula

Artykuł powstał z przymrużeniem oka redakcji i czysto w celach humorystycznych, dlatego też prosimy o wykazanie się dystansem do siebie i świata. Inaczej umieszczony zostaniesz przez nas jako 11 symbol, a tego na pewno nie chcesz 🙂


 

sandaly#1 Sandały/ klapki Kubota z dodatkiem skarpetek

Przechadzając się po greckich uliczkach śmiało możesz rozróżnić wśród tłumu swojego rodaka! Jak? Otóż wystarczy spojrzeć na stopy szanownych turystów – skarpeta, koniecznie biała i wyłącznie frotte + sandały lub klapki to znak, że właśnie trafiłeś na prawdziwego, z krwi i kości Polaka. Zastanawiamy się skąd wziął się ten trend i kierujemy pytanie do pań – dlaczego mężczyźni tak skrzętnie chowają swoje stopy? Czyżby były one aż tak obrzydliwe dla damskich oczu? A może nie o oczy tu chodzi…


 

klaskanie#2 Klaskanie po wylądowaniu samolotu

„Krystyna dawaj, teraz klaszczemy!” Ten moment zna na pewno każdy, kto choć raz podróżował aeroplanem. Krzyki zadowolenia i oklaski skierowane do pilota wskazują, że na pewno masz przyjemność podróżować z Polakami. Osobiście w tym momencie zawsze się czerwienimy i już do końca lotu udajemy, że „no, no I don\’t speak Polish”.


 

allinclusive#3 Obżeranie się na all inclusive

Skoro jesteśmy już w temacie wakacyjnym to warto wspomnieć również o opcji all inclusive, która tak chętnie wykupywana jest przez naszych rodaków. Szwedzki stół przyprawić może o zawrót głowy i chęć zjedzenia wszystkiego, ale pakowanie na swój talerz kilogramów potraw oraz późniejsze zawijanie ich w serwetki i umieszczanie w torbie jest co najmniej nieeleganckie. Apelujemy – nie musicie się bać! Jutro jedzenie też będzie podane.


 

recznik#4 Kradzież ręczników hotelowych

„Ale o co chodzi? Przecież ja za to zapłaciłam!” to częste wymówki, które usłyszeć można od ludzi, którzy podwędzili ręczniki z hotelowej łazienki i postanowili przetransportować je do swojego kraju. Bo przecież te hiszpańskie, tureckie czy inne zagraniczne są tak znacznie lepsze od naszych polskich! Jakieś takie bielsze i przyjemniejsze w dotyku, więc w sumie… dlaczego nie?


 

malkontenctwo#5 Malkontenctwo

Nawet nie próbuj pytać się swojego znajomego, którego dawno nie widziałeś jak się czuje. Jesteśmy pewni, że na pewno usłyszysz coś w stylu „szkoda gadać”, „kompletna masakra”. I nie chodzi tu o wyśmiewanie się z faktycznych i poważnych problemów, ale malkontenctwo na wszystko co nas otacza. Jest lato, zatem świeci słońce – każdy o tym wie. Warto jednak przecież ponarzekać, że nie da się żyć. Gdy robi się chłodniej i pada deszcz, wtedy padają oskarżenia w stronę nieba, dlaczego zesłało na nas tę straszną plagę?! Zrozumiesz coś z tego? Chyba nie zrozumiesz…


 

discopolo#6 Disco z Pola

Słuchanie muzyki Disco Polo nie należy do czegoś, czym ludzie dookoła się chwalą. Pomimo tego, że mnóstwo ludzi zaprzecza, jakoby sięgało po ten gatunek muzyczny to wystarczy przejść się po ulicach i posłuchać co leci z samochodów. „Jesteś szalona”, „Szalona ruda”, czy „Słodka kotka” to jedynie wybrane tytuły, które pieszczą nasze ucho praktycznie codziennie.


 

biedronka#7 Siatka z Biedronki

Oczywiście nie ma nic złego w robieniu zakupów w tym dyskoncie. Niektórzy jednak do swojej reklamówki z Biedronki przywiązują się aż za mocno. Niektórym służy jako torba na piknik, innym jako worek na basen. Czekamy aż ktoś wymyśli taki trend, że siatka foliowa stanie się kobiecą torebką. Panie, nosiłybyście?


 

piwobudowa#8 Picie piwa w pracy na budowie

Polscy budowlańcy znani są z tego, że działają bardzo dobrze i nie ma im w większości przypadków co zarzucić. Jednak znaczna większość pracowników cierpi na mały problem jakim jest nieuzasadniony pociąg do browarka w pracy. Tak, jakby nie można poczekać tych kilku godzin i spokojnie spożyć piwka na kanapie w domu. Jednak przysłowie ma rację – zakazany owoc smakuje bardziej.


 

alko#9 Wnoszenie własnego alkoholu do knajpy

Proceder ten często uskuteczniany jest przez studentów, którym jak wiadomo wiecznie brakuje pieniędzy. Sprytny student woli nie zjeść obiadu, ale zaoszczędzić na dobry alkohol! Jednak jak wiadomo, piwo w rynku czy drink w klubie nie należy do najtańszych. Co zatem zrobić w takiej sytuacji, gdy jednak mamy parcie na lansowanie się w modnym miejscu? Oczywiście zabieramy ze sobą swój własny asortyment i wypijamy go w towarzystwie znajomych!


 

wszechwiedza#10 Wszechwiedza

U cioci na imieninach, gdy spotyka się cała rodzina przy jednym stole usłyszeć można naprawdę ciekawe dyskusje. Nagle okazuje się, że wujek Bronek jest lekarzem, brat Kazik politykiem, a stryjenka Zosia policjantką. Po wypiciu kilku głębszych każdy staje się specjalistą w swojej wybranej dziedzinie i chciałby rządzić światem! Przecież kto w końcu wie lepiej, jak nie ja?


 

Jakie są Wasze typy, które umieścilibyście w naszym zestawieniu? Z chęcią się dowiemy!